środa, 11 stycznia 2017

Przysłowiowy TAG książkowy

Witam, dziś zapraszam na Przysłowiowy TAG, który wypatrzyłam na blogu Książki widziane oczami Natalii. Tak się składa, że TAG mi się spodobał, a Natalia nominowała do jego wykonania wszystkich jego czytelników, więc do dzieła.


 1. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - czyli książka jednotomowa, której kontynuację chętnie bym przeczytała.
Szczerze to zdałam sobie sprawę, że albo ja czytam same serie, albo każda książka kiedyś doczekuje się kontynuacji i nie wiem, co tu wskazać. W zeszłym roku chyba tylko "Maybe someday" było pojedynczą przeczytaną przeze mnie książką. 


2. Co za dużo, to niezdrowo - czyli kontynuacja, która była gorsza od pierwszej części.
Zdecydowanie kontynuacja serii Selekcja. Pierwsze trzy tomy są dobre, ale reszta to porażka.

3. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - czyli książka, którą mogę czytać wielokrotnie.
Wybaczcie, ale jedyna książka, którą czytałam kilka razy to "50 twarzy Grey'a" i "Dotyk Crossa". Ja nie czytam książek dwa razy. Jest tyle pięknych powieści, których nigdy nie poznam, bo zabraknie mi czasu a mam go tracić by czytać coś po raz kolejny, bezsensu jak dla mnie.

4. Stary, ale jary - czyli ulubiona książka z dzieciństwa.
Seria  o przygodach Martynki.

5. Nie taki diabeł straszny, jak go malują - czyli książka, która mnie miło zaskoczyła.
"Lalka" Bolesława Prusa- tak nią straszyli, a to moja ulubiona lektura jest.

6. Nie chwal dnia przed zachodem słońca - czyli książka, która rozczarowała mnie swoim zakończeniem.
Zakończenie pierwszego tomu serii Grey'a mnie rozczarowało. Dobrze, że od razu czytałam kolejny.

7. Wyśpisz się po śmierci - czyli książka, w którą tak się wciągnęłam, że mogłabym zarwać przy niej nockę.
"After", "50 twarzy Grey'a", "Dotyk Crossa", "Zmierzch" przy nich zarywałam noce.

8. Mowa jest srebrem, a milczenie złotem - czyli książka z najlepszymi dialogami.
"Zaplątani" mieli świetne dialogi.

9. Raz na wozie, raz pod wozem - czyli książka, która miała dużo zwrotów akcji.
"After" zawsze jak było między bohaterami dobrze to coś musiało się wydarzyć.

10. Pierwsze koty za płoty - czyli książka, przez której początek nie mogłam przebrnąć.
Zdecydowanie "Prawdodziejka", ależ ja się z nią męczyłam.

11. Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu - czyli książka, którą zna prawie każdy.
"Pan Tadeusz"- duma narodowa. Myślę, że mało kto ją dobrowolnie czytał, ale fragmenty w szkole każdy przerabiał.

12. Co ma wisieć, nie utonie - czyli książka, której zakończenie przewidziałam, będąc w trakcie czytania.
Hmm... jakby to powiedzieć? Mam tak z większością książek, bo gustuję w romansach  one są raczej schematyczne.

13. Od przybytku głowa nie boli - czyli ulubiona powieść licząca ponad 400 stron.
Niech będzie moja ulubiona lektura, czyli "Lalka".

14. Wszystko co dobre szybko się kończy - czyli ulubiona książka licząca mniej niż 200 stron.
"Ślady małych stóp na piasku" co prawda nieco ponad 200 stron, ale nie znam nic mniejszego.

15. Być kulą u nogi - czyli książka, w której występuje trójkąt miłosny.

16. Jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli autor, którego przeczytałam więcej niż jedną książkę/serię i każda z nich mi się podobała.
Gayle Forman każda jej książka mi się podoba.

17. Darowanemu koniowi się w zęby nie zagląda - czyli bohater, który czuje się niekomfortowo w sytuacji, w jakiej się znalazł.
Damon i Stefano z Pamiętników Wampirów.

18. Co cię nie zabije, to cię wzmocni - czyli bohater, który pod wpływem różnych czynników dorośleje.
Niech będzie Hardin on dorośleje. Christian Grey też wydoroślał jak Ana zaszła w ciążę.

 Jak Wam się podoba ten TAG? Jest ktoś chętny do jego wykonania?