sobota, 2 kwietnia 2016

Czy wiesz, ile trzeba było odwagi, żeby zatańczyć tango? Czy wiesz, że tylko nieliczne kobiety były upadłe?

"Tango"- Sławomir Mrożek

Polski tytuł: Tango
Oryginalny tytuł: Tango 
Autor: Sławomir Mrożek
Liczba stron: 210
Wydawnictwo: Noir sur Blanc
Data wydania: 1973
Kategoria: dramat

 

Sławomir Mrożek -

polski dramatopisarz, prozaik oraz rysownik

Autor wielu satyrycznych opowiadań i utworów dramatycznych o tematyce filozoficznej, politycznej, obyczajowej i psychologicznej. Jako dramaturg zaliczany do nurtu teatru absurdu.  



"Tango" nie jest książką, po którą bym sięgnęła sama z siebie. Podobnie sam Mrożek nigdy nie należał do grona moich ulubionych autorów. Jednak książka ta wpisała się niestety w kanon lektur, więc trzeba było po nią sięgnąć. Owe niestety jest niekorzystne dla samej książki, bo jak się później przekonałam. Wiele ona traci na byciu lekturą. "Najgorszą rzecz jaką można zrobić książce to zrobić ją lekturą szkolną."- zgadzam się z tym w 100%. 
Przerabianie tego utworu w szkole w sumie pominęliśmy. Obejrzeliśmy film, którego nikt z nas nie zrozumiał i każdy wyśmiał. Omówiliśmy temat tak jak się to robiło w szkole podstawowej- na zasadzie "Jakie pytania zadałbyś bohaterom utworu?". Szkoda, że nie zwróciliśmy uwagi na kontekst oraz przekaz utworu.
Sama zaczęłam czytać "Tango" z nudów. Jakie było moje zdziwienie, gdy chwilę przed snem przeczytałam ponad 80 stron. Treść mimo, iż filozoficzna była bardzo prosta w odbiorze, a sama akcja bardzo zwarta. Sprawiło to, że czytanie tej lektury było przyjemnością. 
Zaciekawiła mnie też sama forma tego utworu. Pierwszy raz spotkałam się didaskaliami na trzy strony i to bardzo dokładnymi. Przeważnie w dramatach scenografia jest bardzo dowolna. Tzn reżyserowie i czytelnicy mogą ją sobie sami kreować. Tutaj Mrożek dokładnie napisał czego chce, np. "Rozlega się, od razu bardzo ostro i głośno, tango "La Cumparsita"; koniecznie to, a nie inne".
O co w tym wszystkim chodzi? Przede wszystkim głównym tematem jest tutaj bunt oraz szeroko rozumiane pojęcie wolności. Pokolenie rodziców Artura obaliło wszystkie możliwe zasady moralne podczas swojego buntu. Teraz sam Artur może się buntować tylko przeciwko braku zasad. Dziwne prawda? Przeważnie młodzi walczą z zasadami. Przyznaję, że pomysł ten mnie zaintrygował. Jakbyśmy my się zachowywali, gdyby nasze życie było pozbawione wszelkich norm społecznych? Składam pokłony dla Mrożka za sam koncept tego dramatu.
Nie wiem, co więcej mogłabym powiedzieć o tym utworze. Gorąco polecam go przeczytać. Dodam tylko, że bohaterowie są tak charakterystyczni, że na długo zostaną nam w pamięci. 
  
"Edek nie jest taki zły. Ma dobre serce, choć nie wygląda bardzo inteligentnie. Między nami mówiąc, to debil...No cóż, mój drogi, trzeba życie brać, jakie ono jest... Albo i nie." 

"To nie jest prawo. To jest moralny przymus do niemoralności"

"Przyjemność mamy z korzyści,a korzyść czerpiemy z osiągania czegoś, co jest więcej warte od innych rzeczy, czyli trudniejsze, wyjątkowe, cenniejsze"

"Przez kobietę upadły imperia"

"Każdy się wstydzi być nieszczęśliwym. (...) Wszyscy, którzy nie są szczęśliwi, czują się winni jak przestępcy."

"Upiłem się z trzeźwości."

"Ja cię kocham, a ty śpisz."

"Chciał zwyciężyć wszystkojedność i bylejakość. Żył rozumem, ale zbyt namiętnie. Za to zabiło go uczucie, zdradzone przez abstrakcję" 

"On mnie kochał, tego mi już nikt nie odbierze."