wtorek, 13 grudnia 2016

"Ten jeden raz miej odwagę stracić kontrolę.", czyli "Bez winy"- M. Sheridan

Witam, dziś recenzja książki, którą miałam możliwość przeczytać dzięki uprzejmości  Molinki Książkowej. Serdecznie dziękuję autorce tego bloga za zorganizowanie akcji Book Tour.

"Bez winy"- Mia Sheridan

Tytuł: Bez winy
Oryginalny tytuł: Grayson's Vow
Autor: Mia Sheridan
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 28.09.2016
Liczba stron: 384
Kategoria: Literatura piękna
Opis:  Nowa powieść autorki bestsellera „Bez słów” Kira nie ma grosza przy duszy, za to mnóstwo kłopotów. W przeszłości odebrano jej to, co najważniejsze. Teraz musi postawić wszystko na jedną kartę, aby odmienić swój los. Grayson walczy o przerwanie pasma życiowych niepowodzeń, ale przytłaczający ciężar wyrzutów sumienia kruszy resztki jego nadziei na lepsze jutro. Kira składa mu propozycję, która może go ocalić. Wystarczy tylko, że złoży przysięgę, nawet jeśli nie zamierza jej dotrzymać… Obiecali sobie wieczność, nie wiedząc, że jedna chwila może odmienić całe życie. Czy miłość da im kolejną szansę, choć żadne z nich nie jest bez winy? 

Zacznę od okładki, bo tak jakoś wpadła mi w oko. Ma coś w sobie. Coś mnie urzekło. Szare barwy z wyraźnymi żółtymi napisami, przystojny facet z charakterkiem i winnice w tle w pełni oddają charakter utworu i jako spójna kompozycja pięknie się prezentują.
Poza okładką do sięgnięcia po tę lekturę zachęcił mnie tytuł sam w sobie. "Bez winy" niewątpliwie dobrze brzmi. Intryguje, skrywa jakiś sekret, który chciałam poznać. I dobrze, że chciałam, bo poznałam i nie żałuję. 
Nie żałuję, bo przy tej książce przepadłam. Dosłownie nie potrafiłam się od niej oderwać. Może na początku coś mi nie pasowało i jakoś długo zabierałam się za dalsze czytanie. Jednak gdy już wkręciłam się w akcję to płynęłam razem z nią. Autorka ma świetny styl. Czyta się szybko, akcja mimo, iż romantyczna to jednak dynamiczna. Brak zbędnych opisów, dobre dialogi, wiele cytatów wartych uwagi. Ogólnie książka ta posiada wszystko czego oczekuję. Przyznam, że nie wymagałam od niej aż tyle. Zostałam przyjemnie zaskoczona tą pozycją.
Bohaterowie to bardzo ciekawe postacie. Ich kreacja jest bardzo rozbudowana. Są nieprzewidywalni i zdeterminowani w swoich działaniach. Dobrze wiedzą czego chcą. Lubię takie konkretne osobowości. Początkowo miałam pewne wątpliwości, co do głównego bohatera. Był on tajemniczy. Wydawał się nieobliczalny, ale zyskał na głębszym poznaniu.
Sam pomysł na fabułę jest ciekawy. Produkcja wina, konflikty rodzinne, małżeństwo dla pieniędzy, morderstwo i to wszystko w jednej powieści idealnie ze sobą połączone. Brzmi interesująco, prawda? 
Mam nadzieję, że Was zaciekawiłam, i że sięgniecie po tę powieść, bo ja mogę ją polecić z czystym sercem.

  Czytaliście? Macie ochotę przeczytać?