czwartek, 10 marca 2016

"Erotyczny" absurd



Seria: Ten mężczyzna, tom 3- "Jego namiętność"




Polski tytuł: Jego namiętność
Oryginalny tytuł: Beneath This Man
Autor: Jodi Ellen Malpas
Liczba stron: 245
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2014
Kategoria: literatura erotyczna


Trzecia część serii Ten mężczyzna za mną. Uff… udało się przez nią przebrnąć. Nie przepadam za nią. Szczerze śmieszą mnie absurdalne sytuacje, które się w niej pojawiają, ale nie lubię niedokończonych powieści i chętnie dowiem się, co zabawnego jeszcze jest w stanie wymyślić autorka.
Wiem, że kobiety lubią dominujących mężczyzn, a motyw bycia ukaraną potrafi nas podniecać, ale co pobudzającego jest w chęci ukarania swojej ukochanej zmuszeniem jej do przebiegnięcia 20km? Jak to podsumował mój kolega: „Co ty dziwnego znowu czytasz?”  

Jeśli o dziwności książki mowa warto tutaj zastanowić się nad jej okładką. Jest ładna, estetyczna i przejrzysta, ale czytam już trzecią część, a nadal nie rozumiem, co na każdej z nich robi inny rodzaj broszki. W treści utworu ani razu nie wspomniano o jakichkolwiek dodatkach do ubrań w takiej postaci. Trochę mnie to intryguje. Mam nadzieję, że kiedyś się to wyjaśni.

Co jeszcze mnie zaskoczyło? Nasz główny bohater- przystojny i bogaty Pan Ward jest… alkoholikiem. Dla mnie był to szok. Szczególnie zaciekawiła mnie wyobraźnia autorki kiedy przeczytałam scenę, w której Ava opiekuje się na wskroś pijanym Jessem, który nie odstępował od flaszki przez kilka dobrych dni, a ten myśli tylko o seksie. Tak, wiem. Można powiedzieć „typowy facet”, ale czy alkoholicy nie mają przypadkiem problemów w życiu seksualnym? Doprawdy ten motyw jest dla mnie wyjątkowo nietrafiony. Całe szczęście, że Jesse obiecuje: „Nigdy więcej nie wypiję kropli”. Chociaż to też zastanawiające. Znajomi wiedzą, że po długiej przerwie wrócił do nałogu, a teraz tak po prostu zrezygnuje z tego na zawsze. Albo jego nałogowość jest tutaj wyolbrzymiona, albo Jodi Malpas nie ma pojęcia o temacie, który podjęła. 

Na początku utworu pojawia się nowa bohaterka. Jest blondynką w średnim wieku. Nic więcej o niej nie wiemy. Pojawia się w Rezydencji i dopytuje o Warda. Ava dowiaduje się o tym od portiera. Jesse unika jakiejkolwiek rozmowy o niej. Udaje, że nie wie o kogo chodzi. Sprawa cichnie, nic więcej do końca książki się nie dowiadujemy.  

Jedyną kartą, która w tej części zostaje odkryta jest wiek Pana Warda. Ava podstępem zmusza go do wyznania prawdy w tej kwestii. Nasz bohater ma 37. O tę liczbę było tyle krzuku przez ponad dwa tomy powieści. 

Jeśli szukacie ambitnej literatury, lub dobrej książki erotycznej to zdecydowanie sobie odpuśćcie te serię. Pierwszą książkę przeczytałam w ciągu jednego dnia, drugą tygodnia, ale trzecią to już męczyłam. Ten utwór to raczej kabaret, który intryguje do pozostania przy nim dla poznania dalszego komizmu sytuacji. Czysta strata czasu. Jeśli porównać by te książkę do telewizyjnych programów to jest to "Dlaczego ja?" lub "Ukryta prawda".  

 

Ciesze się, że mimo wszystko udało mi się znaleźć w niej kilka romantycznych cytatów: 

„-Dla ciebie wszystko jest proste-wzdycham. (…)
-Kochanie, dla ciebie wszystko jest skomplikowane”


„-Chcę być twoim życiem.
-Jesteś.”



„Słyszę, jak cicho wydycha powietrze, gdy mnie przytula, jakby jego życie zależało ode mnie. I pewnie zależy. Moje także.”


 Czy ktoś z Was czytał serię "Ten mężczyzna"? Co o niej sądzicie?