poniedziałek, 12 lutego 2018

"Wszechświat Cię wspiera"- G. Bernstein

Cześć, 
ktoś tutaj ma sesję za sobą i może poświęcić się temu, co lubi najbardziej. Tak, mam na myśli książki. Na mojej półce uzbierało się aż 8 pozycji od Wydawnictwa Kobiecego i nie mogę się doczekać aż poznam je wszystkie i nadrobię literackie zaległości. 
Dziś zapraszam Was na recenzję książki nieco innej niż pozostałe, książki, która pozwala uwierzyć, że świat wcale nie jest dla nas wrogiem, a wręcz przeciwnie... Wszechświat Cię wspiera.  

"Wszechświat Cię wspiera"- Gabrielle Bernstein

 Tytuł: Wszechświat Cię wspiera
Oryginalny tytuł: The Universe Has Your Back
Autor: Gabrielle Bernstein
Wydawnictwo: Kobiece
Data wydania: 25.01.2018
Liczba stron: 264
Seria: /
Kategoria: poradnik
Opis:  Nieziemski przewodnik, dzięki któremu przekonasz się, że twoim przeznaczeniem jest po prostu szczęście. W swojej najnowszej książce przebojowa przewodniczka duchowa XXI wieku i liderka młodego pokolenia Gabrielle Bernstein uczy nas, jak zamieniać lęk w wiarę, aby doświadczać pełnego ufności spełnionego życia. Każda opowieść i lekcja zawarte z tej książce pozwalają pozbyć się wewnętrznych blokad i sięgnąć po to co najważniejsze: szczęście, bezpieczeństwo oraz jasny kierunek. Ćwiczenia, które proponuje Gabrielle, pomagają uwolnić się od manii kontrolowania oraz dają pełne poczucie swobody i pewności siebie. Ten przewodnik sprawi, że poczujesz wsparcie cudownej energii, odnajdziesz siłę w chwilach zwątpienia, odkryjesz radość i zawsze będziesz pamiętać, że Wszechświat cię wspiera.
 
Na co dzień jestem perfekcjonistką. Wszystko muszę mieć zaplanowane, muszę osiągnąć wszystko, co sobie postanowiłam. Nie odpuszczam nawet na chwilę. Lubię to w sobie. Jednak zdarza się czuję się przytłoczona i zmęczona. Szczególnie kiedy coś nie idzie po mojej myśli i mam wrażenie, że wszyscy robią mi na złość i dotyka mnie złośliwość rzeczy martwych. Właśnie w takiej chwili warto sięgnąć po książkę pani Bernstein. 
Sam tytuł powieści sugeruje, że powieść przywróci nam wiarę w świat, w ludzi, w miłość, w nas samych. Wiary i pewności siebie brakuje czasem każdemu z nas, dlatego też uznałam, że warto tę książkę przeczytać. Jednak lektura nie wpłynęła na mnie tak jak tego oczekiwałam. Miałam nadzieję, że książka mnie zmotywuje. Pokaże nowe sposoby myślenia i zmieni moje podejście do pewnych spraw. Tak się niestety nie stało. 
Wydaje mi się, że nadaję z autorką na innych falach. Nie neguję jej podejścia do tematu. Przyznam, że przytoczone przez nią sytuacje życiowe może i potwierdzają, że jej wierzenia są słuszne, ale dla mnie są one nadal mało przekonujące. Nie będę tutaj rozważać czy wierzę w przypadki czy w przeznaczenie, wiem tylko, że w życiu do wszystkiego trzeba dojść samemu, i że nie można mieć wszystkiego. Gabriella przekonała mnie jedynie do tego, że nie warto szukać w świecie zła. Trzeba myśleć pozytywnie i skupić się na swoich działaniach a wtedy osiągniemy bardzo wiele. 
Jeśli chodzi o ćwiczenia, które proponuje autorka to też nie są one dla mnie. Medytacja to absolutnie nie moje klimaty. Bardzo drażniło mnie też nadużywanie słowa "miłość". Dla autorki praktycznie wszystko jest "miłością". Nie wiem, czy wynika to z braku odpowiedniego słownictwa czy z osobistych przekonań autorki. Mi to bardzo przeszkadzało i utrudniało zrozumienie tematu. 
Nie powiem jednak, że ta książka jest zła. Ona jest jak już wspomniałam inna. Wydaje mi się, że trafi ona do wysublimowanego grona odbiorców. Jeśli ktoś interesuje się filozofią  oraz psychologią i chce poznać intrygujące spojrzenie na świat może śmiało sięgnąć po tę książkę. Jeśli jednak komuś zależy na znalezieniu motywacji i osobistych wskazówek dla siebie to może lepiej sięgnąć po inne tytuły? Chyba, że jesteście gotowi próbować sztuki medytacji, wówczas jak najbardziej polecam.


Za mój egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.